Chcesz sprzedać produkt za granicą? Pamiętaj o transkreacji.

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Często popełniany przez biznesmenów błąd to sposób, w jaki chcą oni sprzedać swój produkt za granicą – traktują oni obce państwo tak samo, jak Polskę – a co za tym idzie, próbują oni sprzedawać swój produkt lub usługę dokładnie w ten sam sposób. A to ogromne marnowanie czasu, pieniędzy i nerwów.

Musimy uświadomić sobie bardzo ważną rzecz – każdy kraj ma swoje własne obyczaje, tradycje, poczucie humoru czy kulturę w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie możemy więc wrzucisz wszystkiego do jednego worka. Dlatego, gdy przekładamy tekst naszej reklamy czy tez opis produktu lub inne materiały marketingowe na inny język, musimy pamiętać o transkreacji. Często jest to jedyny sposób na sukces naszej sprzedaży w obcym kraju.

Co to jest transkreacja?

Transkreacja nie jest zwykłym tłumaczeniem tekstu z jednego języka na drugi. Transkreacja to przetworzenie tekstu oryginalnego w takiej formie i w taki sposób, aby ich odbiór przez czytelnika/potencjalnego klienta za granicą, był dokładnie taki sam, jak odbiór w ojczystym kraju i w oryginalnym języku.

Transkreacja nie polega więc tylko na przetłumaczeniu tekstu reklamy, sloganu czy opisu tak, by był on zrozumiały przez odbiorcę i w miarę możliwości pozbawiony błędów. Transkreacja wychodzi po za ten schemat i oferuje dużo więcej – zarówno pod względem jakości, jak i funkcjonalności takiego tekstu.

Dzięki transkreacji otrzymujemy zupełnie nowy produkt, który ma za zadanie wywołać w odbiorcy te same uczucia i emocje, jakie wywoływał tekst oryginalny. Ma on mieć taki sam wydźwięk, ten sam styl i komunikować ten sam przekaz.

Ze względu jednak na różnice kulturowe, językowe i obyczajowe – często należy użyć zupełnie inny słów, często również innej formy czy struktury tekstu.

Czy warto korzystać z transkreacji?

Gdy wiemy już czym jest transkreacja, warto zastanowić się, czy w ogóle jej potrzebujemy. Oczywiście, jak pewnie w większości przypadków, dobra jakość i ciężka praca kosztuje więcej. Podobnie jest również ze zwykłymi tłumaczeniami i transkreacją. Czy więc warto w nią inwestować? Pamiętajmy, że dzięki transkreacji, otrzymujemy zupełnie inny tekst – często bardzo różny od oryginalnego pod względem choćby treści, co może budzić w nas mieszane uczucia. Ma to jednak swoje powody.

Transkreację wykonują tylko profesjonaliści, którzy posiadają szeroką wiedzę dotyczącą danego kraju – i nie chodzi tu tylko o perfekcyjne opanowanie języka, jego gramatyki czy ortografii. Jak już wspomniano, ważne są również obyczaje, kultura, sposób robienia zakupów przed daną społeczność. Wszystko to zostaje uwzględnione w tekście, który zlecicie osobie zajmującej się właśnie transkreacją.

Jakie wady ma zwykłe tłumaczenie tekstu?

Nie chodzi o to, że zwykłe tłumaczenie tekstu jest złe. W ogromnej ilości przypadków jest jak najbardziej w porządku i na miejscu. I jest wystarczające. Są jednak takie sektory usług, które nie obędą się bez transkreacji, jeśli mają osiągnąć sukces. Niewątpliwie, jedną z nich jest sprzedaż polskich produktów za granicą. Już od samego początku staje przed nami wyzwanie – jak przekonać klientów, by nam zaufali i dokonali zakupu w firmie obcego pochodzenia?  W jaki sposób trafić do potencjalnych klientów, by zainwestowali w produkty, które oferujemy, a których nie znają? To pytanie za sto punktów.

I właśnie tutaj złotym środkiem może stać się obowiązkowa transkreacja.

Jak sprzedać polski produkt za granicą?

Często rzucamy się na szeroką wodę – to dobrze, bo jak mówi oklepane (ale i bardzo życiowe) hasło – do odważnych świat należy. Co innego jednak odwaga, a co innego lekkomyślność.

Jeśli wierzymy, że wystarczy przetłumaczyć kilka sloganów, claimów czy ulotek, by sprzedawać za granicą równie efektywnie, co w Polsce, to jesteśmy w błędzie i to chyba największy dowód na lekkomyślność i nieznajomość reguł rządzących handlem za granicą.

I od tego właśnie jest transkreacja – nie musimy być przecież specami od wszystkie. Zwłaszcza innych kultur czy narodowości. Wystarczą nam podstawowe informacje, kilka niuansów, konkrety. Warstwą tekstową naszego contentu powinien zająć się ktoś doświadczony. Nie warto oszczędzać na tak istotnych kwestiach, bo może się okazać, że ucierpiała nasza marka, a nasz produkt bądź usługa zostaną źle odebrane.

A przecież chcemy trafić ze swoim przekazem do jak największej liczby potencjalnych klientów. Ważne więc, by odbiór naszego biznesu był jednolity i taki, jak zaplanowaliśmy.

A więc – bogactwo czy bankructwo polskich sprzedawców za granicą?

Jedną z naczelnych zasad w handlu, zarówno polskim jak i zagranicznym, jest przywiązywanie wagi do komunikatów, jakie wysyłamy w świat. Wszystkie materiały marketingowe, które wykorzystujemy do promowania produktów czy usług, muszą być dostosowane pod dany rynek. Nie strzelaj sobie w kolano, wybierając na chybił-trafił copywritera lub studenta filologii, który nie ma pojęcia o trendach biznesowych panujących np. w Holandii czy w Indiach.

Pamiętaj, że nie każda narodowość zareaguje tak samo – bardzo wątpliwe, czy Niemiec i Chińczyk będą śmiać się z tych samych reklam.

I właśnie dlatego istnieje transkreacja – żebyś nie doprowadził się do bankructwa przez nieuwagę i zwykłe tłumaczenia.

Komentarze

O eTranslate24

Nasze biuro tłumaczeń oferuje szeroki zakres usług. Żadne zlecenie nie jest dla nas wyzwaniem. Zajmujemy się tłumaczeniami każdego rodzaju, dzięki czemu z pewnością wykonamy dla Państwa profesjonalne tłumaczenie na miarę Twoich potrzeb.

Najnowsze wpisy

Polub nas na FB